Strona główna
Techniki

Wymagania wobec logoterapeuty

Logoterapeuta „pracuje sobą”: musi sam zmierzyć się z pytaniami o sens, śmierć, wolność i sumienie, do których zaprasza pacjenta.

Praca sobą

Jak w każdym nurcie, terapeuta pracuje własną osobą. Frankl rozumiał logoterapię jako poszerzanie granic własnej osobowości, by rozjaśnić sferę sensu w życiu drugiego. Logoterapeuta potrzebuje więc - choćby tymczasowych - odpowiedzi na pytania:

  • Jakie wartości porządkują moje życie? Dla czego żyję?
  • Jak korzystam ze swojej wolności? Jak pracuje moje sumienie?
  • Jaki sens ma dla mnie praca pomagania?

Kto unika np. myślenia o śmierci, trudniej pomoże w tym pacjentowi. Przechodzimy drogę, na którą zapraszamy innych.

Filozofię wnoszą pacjenci

Na zarzut, że wprowadza do terapii filozofię, Frankl odpowiadał: to pacjenci stawiają filozoficzne pytania - i sami na nie odpowiadają. Terapeuta jest na nie otwarty. Sam Frankl, doktor filozofii, mówił, że nie chce być najlepszym filozofem wśród lekarzy ani najlepszym lekarzem wśród filozofów, lecz po prostu dobrym lekarzem.

Ani guru, ani lustro

Logoterapeuta nie narzuca własnych wartości, ale ma swoje credo - przekonanie, że w człowieku jest więcej, niż on sam widzi. W nurcie humanistyczno-egzystencjalnym może dzielić się własnym przeżyciem („porusza mnie, że myśli pan o tych ludziach”) - to najdelikatniejszy sposób dotknięcia wartości pacjenta.

Słowa Frankla

Frankl życzył sobie, by jego dzieło kontynuowały „niezależne, pełne inwencji, nowatorskie i kreatywne duchy”. Logoterapia uświadamia człowiekowi jego odpowiedzialność - i dotyczy to w równej mierze samych logoterapeutów.

Źródła

V. E. Frankl, Wola sensu; Recollections. An Autobiography (Was nicht in meinen Büchern steht); I. D. Yalom, Psychoterapia egzystencjalna.

Zobacz też